48. 21.06.2015.. weekend zawsze spoko :)
Wielkim plusem Malty są weekendy, które można całkowicie spędzić na plażowaniu :) po tygodniu siedzenia w biurze aż się chce wyruszyć na cały dzień!
wczoraj udaliśmy się na prawie sam koniec wyspy.. miejsce nazywa się Il-Kalanka.. mało znane wśród turystów, głównie odwiedzają ją Maltańczycy i od nich dowiedzieliśmy się o tym miejscu.. Żeby tam dojechać trzeba zjechać w nieciekawą drogę 3,5km jazdy 10km/h i oczom ukazuje się następujący obraz..
Plaża jak plaża kamienista ale nie do opisania widoki! :)
Justinkowa udaje materac ;)
Później udaliśmy się na Mqabba Fest :)
zanim się tam jednak dostaliśmy zrobiliśmy sobie mały postój na dość nietypowej jak na Maltę drodze! nie dość, że szeroka to jeszcze z krzakami pełnymi kwiatów! :)
Na festynie jak na festynie :)
jedzenie, picie i na koniec zjawiskowe fajerwerki. wg. tubylców najlepsze na całej wyspie.
Pokazy odbywały się do muzyki co było też nietypowe.
Pokazy odbywały się do muzyki co było też nietypowe.
Robiło to wrażenie, tutaj to co udało się uchwycić.. pewnie nawet ani w połowie nie odda tego jak to wszystko wyglądało w rzeczywistości..
Best fireworks Malta 2015 from Pawel Joniak on Vimeo.
Polecam nacisnąć "HD" i oglądać ze strony Vimeo.
.
.
.
Niedziela, typowy plażing na Golden Bay.. Dziś fale były świetne :) niestety żadnego zdjęcia bo GoPro zostało w chacie i się ładowało ;/
za to po średnim obiedzie (pizza) na kolację pyszne kanapki! Justinq zrobiła sos na bazie jogurtu naturalnego z chrzanem, cytryną i pietruszką :) a do tego jajo sadzone na kanapce z plasterkiem wędzonego łososia! :)
mniami!
omnomnomn
(dopisek Justynkowej: Joniu udaje, że mu łosoś wędzony smakuje :P)
o.O










Komentarze
Prześlij komentarz