97. Drogi i kierowcy

Tutaj w tym temacie to można napisać nie jeden poradnik czy książkę.
Ciężko będzie mi opisać słowami co tutaj się dzieje ale Ci co tutaj byli pewnie będą wiedzieć o czym piszę i będą to sobie mogli wyobazić bez żadnych problemów.


Będąc w Polsce, każdy narzeka na stan dróg.. 'Bo w Europie to same nowe dywaniki.." albo "nie obniżaj auta bo te nasze polskie drogi to masakra" i wiele innych podobnych słyszy się niemalże codziennie..

Podróżując na Malte autem - trasa opisana w początkowych notatkach tego bloga do których odsyłam - trochę zweryfikowaliśmy stan dróg w Europie i możemy swoje powiedzieć. Oczywiście będzie to opinia potwierdzona podróżą po autostradzie z małą częścią podróży po mniejszych czy większych miejscowościach w poszczególnych krajach ale nasza podróż była wystarczająco długa plus mieliśmy już kilka wypadów na Sycylię także jest z czego swoją opinie utworzyć..

Rozpisywać się za bardzo nie chcę ale w stosunku do Europy Polska a szczególnie moje rodzinne miasto Poznań wypada całkiem przyzwoicie. Niemieckie autostrady są bardzo dobre, ale przez to że są darmowe niestety bardzo uczęszczane ciężko przejechać po nich bez wpadania w jakiś ogromny korek.

Drogi w Austrii według mnie to najlepsze drogi po jakich jeździłem do tej pory. Zarówno autostrada i drogi w Insbrucku perfekcyjne. System winiet jest świetny, nie traci się czasu na bramkach plus jest zdecydowanie tańszy niż utrzymanie bramek i pracowników. Uważam że takie rozwiązanie powinno być stosowane na każdej autostradzie. 

Drogi we północnej części Włoch pozostały w mojej pamięci jako neutralne, normalne. Natomiast to co się działo w południowej części Włoch to jakieś nieporozumienie.. drogi górskie co chwile zwężenia, pełno kamieni i dziur na drogach, rozwalone tunele. Czasami jechaliśmy 40km/h dla bezpieczeństwa żeby przypadkiem nie wpaść w jakąś dziure i nie musieć wypakowywać całego bagażnika rzeczy by dostać się do koła zapasowego :D 
no po prostu masakra..
Podobnie wspominam Sycylię zresztą.. autostrada dziurawa jak ser szwajcarski, co chwilę tunele które nie wyglądały zbyt porządnie, przecięcia wzdłużne asfaltu a kasują jak za zboże..


Wracając do Malty..

uff.. na samą myśl o tym co się wyrabia tu na drogach zalewa mnie krew i nóż otwiera się w kieszeni.

Zacznijmy od podstawy - powierzchnia dróg jest połatana w byle jaki sposób. Asfalt pozostawia wiele do życzenia - bardzo często śliski, a jak popada to na nowych oponach ciężko ruszyć. Drogi są w opłakanym stanie, remontowane na szybko w nocy (bo gdyby zamknęli jedną główniejszą drogę oooo już widzę co by to było.. cała wyspa by stała.. - co już się zdarzyło, w pracy opowiadali Nam iż miał miejsce wypadek z udziałem 4 aut w jednym z tuneli. Prawo działa tutaj tak że do przyjazdu Policji nie można ruszać samochodów z miejsca. Cała wyspa była sparaliżowana, znajoma jadąca 10km do domu wychodząc o 18 z pracy dotara do celu ok 23 w nocy). Wypadki zdażają się tutaj częściej niż pryszcze u nastolatków. Samochodów na wyspie jest więcej niż mieszkańców - to jest fakt a są one w najróżniejszym stanie technicznym - od typu "jak to w ogóle jedzie" po "o kurde zmoczyłem się". Możesz wymyśleć jakokolwiek samochód i jedno jest pewne - znajdziesz go na Malcie.

Szerokość dróg pozostawia wiele do życzenia, czasami aby minąć się na drodze trzeba zamknąć lusterka zewnętrzne lub całkowicie się zatrzymać i "schować" aby ustąpić miejsca samochodowi jadącemu z naprzeciwka.

Syf na drogach jest okropny. W Polsce nie miałem nigdy laczka - 6 lat jazdy po poznańskich ulicach. Tutaj na Malcie przez 2 lata 7 razy laczek - a bo to śruba, to gwóźdz etc.

Mówicie rower? :) to proszenie się conajmniej o potrącenie.. niestety szkolenia kierowców są tutaj poniżej krytyki.. kierowcy jeżeli mają już miejsce do wyprzedzenia pojazdu dwukołowego zasilanego nogami i tak tego nie robią bo się boją! 90% maltańczyków nigdy na rower nie wsiadło także nie wiedzą jak się z tym sprzętem obchodzić nawet jeżeli chodzi o kwestię jego wyminięcia na drodze..

Rolki? hmm.. smutne ale prawdziwe - mógłbym wymienić może dwa miejsca do jazdy na rolkach na całej wyspie.. ehh..

Może w następnym poście będzie trochę bardziej pozytywnie :D




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

8. [][][][][][][]________ 50%

20. Trochę spacerków

74. 05.12.2015